Wczoraj reprezentacja SŻP w składzie: Krystian, Beata i Radek uczestniczyła w Targach Praktyk i Pracy organizowanych przez Uniwersytet SWPS we Wrocławiu. Wśród kancelarii prawnych, firm technologicznych, przedsiębiorstw związanych z IT i sztuczną inteligencją oraz inkubatorów przedsiębiorczości znaleźliśmy także miejsce dla siebie – z książkami, literaturą i opowieściami.
Nasze stoisko wyróżniało się nie tylko bogatą ofertą wydawniczą, ale również kolorami i różnorodnością publikacji autorów i autorek związanych z SŻP. W otoczeniu profesjonalnych prezentacji rynku pracy stworzyliśmy przestrzeń dla rozmowy o literaturze, kulturze i społecznej działalności organizacji pozarządowej.
Dla wielu odwiedzających zaskoczeniem był fakt, że organizacja z ponad 33-letnią historią funkcjonuje wyłącznie dzięki zaangażowaniu społeczników. Opowiadaliśmy o naszej drodze – od nieformalnej grupy pasjonatów, przez stowarzyszenie, aż po organizację pożytku publicznego. Rozmowy szybko pokazywały jednak, że działalność oparta na pasji i wspólnocie wartości jest dla wielu osób równie interesująca jak ścieżki kariery prezentowane przez innych wystawców.
Przez kilka godzin nasze stoisko nie pustoszało. Rozmawialiśmy ze studentami i studentkami SWPS, wykładowcami, organizatorami wydarzenia oraz przedstawicielami innych instytucji. Wymienialiśmy się pomysłami, inspiracjami i doświadczeniami. Pojawiały się opowieści o projektach fotograficznych, fascynacjach literaturą science fiction czy książkach przeczytanych dzięki naszym wcześniejszym spotkaniom.
Szczególną radość sprawiły nam słowa osób, które wracały do nas po kolejnych lekturach. Jedna z odwiedzających osób wspominała przeczytane przed rokiem „Opowiadania z Vukovaru”, inna stwierdziła po prostu, że „i tak wszystko od was ma już na półce”. Takie spotkania przypominają, że literatura nie kończy się w momencie wydania książki – żyje dalej w rozmowach, pamięci i kolejnych czytelnikach.
Podczas targów ponownie zastosowaliśmy sprawdzoną formułę dystrybucji książek, którą żartobliwie nazywamy metodą „Taca à la Radiohead”. Każdy mógł zabrać wybraną publikację, a w zamian przekazać dobrowolną darowiznę na cele statutowe stowarzyszenia. Środki trafiały do skarbonki związanej z akcją #PoecidlaTybetu lub bezpośrednio na konto organizacji. Model oparty na zaufaniu i dobrowolności po raz kolejny okazał się skuteczny – przyjechaliśmy z dwoma kartonami książek, wróciliśmy z jednym.
Najważniejsze okazało się jednak coś więcej niż liczby. Targi Praktyk i Pracy pozwalają nam spotkać ludzi, których prawdopodobnie nigdy nie poznalibyśmy podczas wydarzeń literackich. A jednocześnie są to osoby ciekawe świata, otwarte na rozmowę i gotowe dzielić się własnymi historiami. To właśnie takie spotkania przypominają, po co istnieją organizacje takie jak nasza i dlaczego warto nadal tworzyć przestrzeń dla literatury, kultury i dialogu.
Był to już nasz trzeci udział w Targach Praktyk i Pracy Uniwersytetu SWPS. Mamy nadzieję, że za rok ponownie będziemy mogli spotkać się z uczestnikami tego wyjątkowego wydarzenia.
Do zobaczenia!
